Szacunek do symboli pokładowych i morskich zwyczajów buduje silną wspólnotę. Ceremoniał pomaga kształtować poczucie odpowiedzialności, przypominając jednocześnie o wieloletnim dziedzictwie polskiego żeglarstwa. To fundament wychowania wodnego, na którym opiera się każda wyprawa.
Na statku czas wyznacza rytm wacht oraz precyzyjnie przestrzegana tradycja. Punktualnie o godzinie 08:00 na pokładzie rozlega się dźwięk dzwonu wybijającego szklanki. Jest to dawny system dźwiękowego oznaczania czasu na żaglowcach, który pierwotnie komunikował marynarzom przesypanie się piasku w okrętowej klepsydrze. Właśnie wtedy członkinie i członkowie załogi stają w dwuszeregu na śródokręciu, aby wziąć udział w porannym podniesieniu bandery. Ten moment skupienia rozpoczyna każdy dzień żeglarskiej przygody.
Naszym najważniejszym znakiem rozpoznawczym na morzach i oceanach jest bandera ZHP. Została ona zaprojektowana w 1929 roku przez druha Witolda Bublewskiego. Jej obecność na pokładzie nieustannie przypomina o ideach przyświecających organizowanym przez nas rejsom. Morskie obyczaje wymagają, aby traktować ten znak z najwyższym szacunkiem.
Dlaczego przykładamy do tego tak dużą wagę? Ceremoniał morski naturalnie wprowadza w życie pokładowe nawyki, które bezpośrednio przekładają się na bezpieczeństwo oraz efektywną edukację przez działanie. Kiedy wszystkie osoby wchodzące w skład załogi ramię w ramię uczestniczą w porannym apelu, buduje się poczucie przynależności do zespołu. Organizacja kształtuje w ten sposób młode charaktery, udowadniając, że szacunek do symboli i pokładowych zasad pozwala stworzyć na statku prawdziwe braterstwo.





